Wygrywasz w zakładzie piłkarskim? Zapłać podatek.

zakłady piłkarskieW czerwcu, kiedy to miało miej­sce EURO bar­dzo dużo zarówno Polaków jak i obco­kra­jow­ców obsta­wiało wyniki meczów.  Nie jedna osoba, zaro­biła tro­chę pie­nię­dzy w ten spo­sób. Jeżeli jed­nak komuś udało się wygrać wię­cej jak 2280 , a oczy­wi­ście były takie osoby, to musiał zapła­cić poda­tek. Stawka tego podatku wyno­siła 10 pro­cent. Wydawałoby się że to dużo, ale to nic w porów­na­niu do tego jaki poda­tek odpro­wa­dzić musiały osoby, które obsta­wiały mecze na Ukrainie. Tam poda­tek wyniósł bar­dzo dużo, bo aż pra­wie 1/3 naszej wygra­nej dokład­nie 32 %. Być może nie­któ­rzy przez pił­kar­skie emo­cje zapo­mnieli, że wygrana przez US jest trak­to­wana jako przy­chód. Tego typu opo­dat­ko­wa­nie nazy­wamy ryczał­tem. Zatem przy­chody tego nie możemy pomniej­szyć o koszty jego uzy­ska­nia. Na szczę­ście poda­tek pobie­rany jest bez­po­śred­nio przez orga­ni­za­tora. Dzięki temu możemy unik­nąć wszel­kich for­mal­no­ści z tym zwią­za­nych. Osoby któ­rych wygrana nie osią­gnęła pułapu wyno­szą­cego 2280 zł podatku pła­cić nie muszą. Co wię­cej korzyst­niej jest wygrać 2280 zł bo poda­tek nas wtedy nie obo­wią­zuje ale jeśli wygramy cho­ciaż 2 złote wię­cej to poda­tek zapła­cimy od cało­ści kwoty a nie od nad­wyżki. Czyli przy stawce 10 % wynie­sie 282 zł. Jeżeli przy­kła­dowo Polacy wygra­liby zakłady na Ukrainie to muszą się z takiego zyski roz­li­czyć sami z fisku­sem, gdyż orga­ni­za­tor w takim przy­padku nie pobiera podatku. Są jed­nak kraje gdzie wygrane są zupeł­nie wolne od opo­dat­ko­wa­nia. Jeżeli wygrasz pie­nią­dze w kra­jach człon­kow­skich UE to w Polsce na przy­kład podatku pła­cić nie musisz.