Unia bankowa, warto czy nie warto przystąpić?

Jak powszech­nie wia­domo temat Unii Bankowej budzi coraz więk­sze kon­tro­wer­sje i to nie tylko w Polsce. Zdania są podzie­lone, ponie­waż jest wiele argu­men­tów, które prze­ma­wiają za przy­stą­pie­niem Polski do Unii Bankowej, jed­nak nie bra­kuje też powo­dów, dla któ­rych Polska nie powinna do niej przy­stą­pić. Po prze­ana­li­zo­wa­niu wszyst­kich tych aspek­tów stwier­dzam, że przy­stą­pie­nie Polski do Unii Bankowej nie jest dobrym roz­wią­za­niem dla naszego sys­temu ban­ko­wego. Zatem opo­wia­dam się po stro­nie prze­ciw­ni­ków tej koncepcji.

pieniądze w bankachJednym z naj­waż­niej­szych argu­men­tów, który zade­cy­do­wał o przy­ję­ciu przeze mnie takiej postawy jest fakt, że Polska nie należy do kra­jów strefy euro. Jak wia­domo strefa ta składa się z 17 państw człon­kow­skich, oczy­wi­ście nie odbiera to moż­li­wo­ści przy­stą­pie­nia Polski do tej Unii Bankowej. Jednak tu powstaje wła­śnie jedno pod­sta­wowe pyta­nie: Na jakich zasa­dach Polska będzie w tej Unii Bankowej uczest­ni­czyć? Niestety, ale bar­dzo moż­liwe, że Rzeczpospolita Polska oraz inne kraje spoza strefy euro uznane byłyby jako pań­stwa dru­giej kate­go­rii. Gdybyśmy mieli przy­stą­pić do Unii Bankowej to na zasa­dzie dobro­wol­no­ści. Zatem tutaj rodzi się nie­po­kój zwią­zany z zasa­dami uczest­nic­twa w Unii Bankowej. Póki co nie wiemy kogo głos będzie waż­niej­szy w róż­nego rodzaju gło­so­wa­niach i usta­la­niu zasad. Czy pań­stwa człon­kow­skie strefy będą w jakiś spo­sób uprzy­wi­le­jo­wane. Dlatego uwa­żam że nie możemy pozwa­lać sobie na takie ryzyko przy­stę­pu­jąc do Unii Bankowej, nie wie­dząc nawet czy będziemy mieli jaki­kol­wiek wpływ na podej­mo­wane decy­zje. Wiemy tylko tyle, że te decy­zje będą miały wpływ na nasz sys­tem bankowy.
Kolejny aspekt tej sprawy to wpro­wa­dze­nie w całej Unii Bankowej jed­no­li­tych prze­pi­sów, które będą doty­czyć mię­dzy innymi rezerw przechowywanie piniędzyobo­wiąz­ko­wych ban­ków. Jak wia­domo stopa rezerw obo­wiąz­ko­wych to jeden z instru­men­tów finan­so­wych za pomocą któ­rego można oddzia­ły­wać na podaż pie­nią­dza i płyn­ność ban­ków komer­cyj­nych. Dlatego zmiany tej stopy muszą być zawsze odpo­wied­nio prze­my­ślane. Pamiętajmy, że przy­stę­pu­jąc do Unii Bankowej może się oka­zać, że stopa ta zosta­nie narzu­cona z góry i może to wpły­nąć nega­tyw­nie na sytu­ację w pol­skim sys­te­mie ban­ko­wym. A prze­cież sys­tem ban­kowy w Polsce nie jest wcale w złej sytu­acji i jak na razie cał­kiem nie­źle radzi sobie z kry­zy­sem. Wiec ryzyko to jest według mnie zbędne.
Następny pomysł Unii Bankowej polega na powo­ła­niu praw­do­po­dob­nie Europejskiego Banku Centralnego, jako organu który miałby nad­zo­ro­wać dzia­nia ban­ków w róż­nych kra­jach. Z jed­nej strony na pierw­szy rzut oka pomysł ten wydaje się być dobry, ale po głęb­szym zasta­no­wie­niu zaczy­nają budzić się wąt­pli­wo­ści typu czy aby na pewno Europejski Bank Centralny pora­dzi sobie z kon­trolą nad tyloma ban­kami a w szcze­gól­no­ści nad ban­kami, które są bar­dzo duże. Poza tym EBC nie będzie mógł zmu­sić banku do restruk­tu­ry­za­cji. Niekoniecznie dzięki takiej for­mie nad­zoru banki w Polsce staną się bez­piecz­niej­sze. Normy narzu­cane przez organ nad­zo­ru­jący mogą oka­zać się dobre dla państw strefy euro a nie dla nas. Nie mając wpływu na siedziby bankówusta­la­nie zasad i podej­mo­wa­nie decy­zji dba­łość o dobro oby­wa­teli i ich inte­resy może oka­zać się znacz­nie trud­niej­sza niż do tej pory. Według mnie w każ­dym kraju sys­tem ban­kowy jest w innej sytu­acji i potrze­buje innych roz­wią­zań. Nie można tego wszyst­kiego ujed­no­li­cić, bo dla jed­nego sys­temu ban­ko­wego może oka­zać się to pomocne a dru­giemu sys­te­mowi ban­ko­wemu w innym kraju może to zaszko­dzić. A więc wcho­dząc do Unii Bankowej musimy się liczyć z prze­ka­za­niem nad­zoru Europejskiemu Bankowi Centralnemu nad swo­imi bankami.
Jeżeli wej­dziemy do Unii Bankowej to musimy liczyć się oczy­wi­ście z róż­nymi kosz­tami prze­kwa­li­fi­ko­wa­nia pra­cow­ni­ków. Jak wia­domo koszty szko­leń pra­cow­ni­ków poniosą podat­nicy, a jakie będą tego efekty tak naprawdę nie wiemy. UB chce stwo­rzyć sys­tem gwa­ran­to­wa­nych depo­zy­tów aby depen­denci nie musieli mar­twić się o swoje oszczęd­no­ści. Jednak do tego rów­nież jestem jak na razie scep­tycz­nie nasta­wiona , gdyż do końca nie wiemy jesz­cze na jakich to będzie zasa­dach i czy rze­czy­wi­ście pomoże to w odzy­ska­niu zaufa­nia ludzi do sek­tora ban­ko­wo­ści. Do wspól­nych prze­pi­sów, które mia­łyby zapo­biec upa­dło­ści ban­ków także mam pewne wąt­pli­wo­ści, co do ich sku­tecz­no­ści i co do tego czy ratu­jąc pewien bank przed ban­kruc­twem pozo­stałe kraje człon­kow­skie nie poniosą zbyt wyso­kich kosztów.
gotówkaNa koniec wspo­mnę jesz­cze o tym, że wiele osób jako główny argu­ment za przy­stą­pie­niem do Unii Bankowej przed­sta­wia sytu­ację w któ­rej zagra­niczni inwe­sto­rzy zaczną oba­wiać się zawie­rać współ­pracę z Polskimi z ban­kami, jako że nie będą dzia­łały one na tych samych zasa­dach co banki nale­żące do Unii Bankowej. Wiele osób oba­wia się, że nasz sys­tem będzie spo­strze­gany jako bar­dzo ryzy­kowny i przez co klienci będą tra­cić zaufa­nie. Ja oso­bi­ście uwa­żam, że nie do końca jest to prawdą. Jeżeli sytu­acja w naszym sys­te­mie ban­ko­wym będzie sta­bilna to inwe­sto­rzy i ich doradcy zapewne to doce­nią i zauważą. Zresztą nic nie stoi na prze­szko­dzie aby naśla­do­wać sys­tem, który będzie wdrą­żać Unia Bankowa, jeżeli po jakimś cza­sie okaże się on dobrym roz­wią­za­niem. A na razie obser­wujmy wycią­gajmy wnio­ski i sami sta­rajmy radzić sobie z sytu­acją w naszym państwie.
Myślę że wyja­śni­łam dla­czego nie jestem zwo­len­niczką przy­stą­pie­nia Polski do Unii Bankowej. Podsumowując mogę stwier­dzić, że cały pro­blem tkwi w tym, że Polska nie należy do państw strefy euro a poza tym wciąż jest zbyt wiele nie­wia­do­mych i nie­ja­sno­ści jeżeli cho­dzi o cały sys­tem dzia­ła­nia Unii Bankowej. Według mnie jeżeli Rzeczpospolita Polska nie mia­łaby takich sam praz jak pań­stwa strefy euro to abso­lut­nie nie powinna przy­stą­pić do Unii Bankowej. Kto wie być może jeżeli już wszyst­kie zasady zostaną ujaw­nione to może oka­zać się że Unia Bankowa będzie dla Polski dobrym roz­wią­za­niem. Ale na dzień dzi­siej­szy jest zbyt wiele nie­wia­do­mych i wąt­pli­wo­ści a co w osta­tecz­no­ści wiąże się ze zbyt dużym ryzy­kiem.