Niebawem nie będzie już rajów podatkowych…

paradiseNajbogatsi sta­rają się uni­kać podat­ków, ponie­waż im mniej zapłacą podatku tym wię­cej zostaje dla nich. I jak się oka­zuje stać ich na dobrych dorad­ców podat­ko­wych, któ­rzy sta­rają się nadą­żać za tren­dami i poszu­ki­wać coraz to wię­cej roz­wią­zań. Był pewien czas, że wszy­scy milio­ne­rzy prze­no­sili swoją dzia­łal­ność poza gra­nice kraju do tak zwa­nych rajów podat­ko­wych. Jednym z takich miejsc był Cypr. W miej­scach takich podatki były bar­dzo niskie, nie było zbęd­nych for­mal­no­ści przy zakła­da­niu firmy, prawo sprzy­ja­jące a i koszt utrzy­ma­nia biura nie był wygó­ro­wany. Jednak jak się oka­zuje obec­nie mamy coraz mniej rajów podat­ko­wych a może już nie­długo oka­zać się że takie sprzy­ja­jące miej­sca zupeł­nie prze­staną ist­nieć. Jest to zwią­zane z tym, że kon­trole US są coraz sku­tecz­niej­sze a w dodatku RP pod­pi­sała umowę doty­czącą wymiany infor­ma­cji podat­ko­wych z Andorą. A ten kraj dotąd uwa­żany był wła­śnie za raj podat­kowy. Teraz z pew­no­ścią już się to zmieni. Ale to nie jedyny kraj z któ­rym Polska pod­pi­sała umowy, bo od 2011 roku umowa z Andorą jest już czwartą. W ten spo­sób giną z mapy miej­sca, które wyda­wały się wprost ide­alne na ukry­wa­nie oszczęd­no­ści. Jednym z cie­ka­wych miejsc jest pewna mała wyspa Man. Zapewne nazwa ta nic wam nie mówi, i nic dziw­nego bo ma tylko 80 000 miesz­kań­ców i leży u wybrzeżu UK. Wyspa ta nie jest inte­gralną czę­ścią Wielkiej Brytanii nie należy też do UE ale korzy­sta wła­ści­wie z wszyst­kich przy­wi­le­jów UE, cho­ciaż nie ma żad­nego obo­wiązku się do niej dosto­so­wy­wać. Czyż to nie ide­alne miej­sce na skry­wa­nie dochodów?