Napiwek? Nie zapomnij o podatku VAT.

kelnerRozpoczął się okres waka­cji, to wyma­rzony okres dla kel­ne­rów i kel­ne­rów oraz restau­ra­cji ponie­waż tury­ści wydają wię­cej pie­nię­dzy w knaj­pach a co za tym idzie zwięk­sza się też liczba napiw­ków. Co wię­cej już sam okres kiedy trwało EURO udo­wod­nił, że nie­któ­rzy sma­ko­sze potra­fią być naprawdę hojni. Jednak poda­tek nie jest czy­stym zyskiem ani dla pra­cow­nika ani restau­ra­cji ponie­waż należy trak­to­wać to jako przy­chód, i tak jak z każ­dego innego należy roz­li­czyć się z Urzędem Skarbowym. Pracownik, który otrzy­muje napi­wek w zależ­no­ści od tego na pod­sta­wie jakiej umowy jest zatrud­niony otrzy­muje tak naprawdę przy­chód ze sto­sunku pracy, bądź innego źró­dła. Czasami zda­rza się tak że pra­cow­nicy dzielą się mię­dzy sobą napiw­kami lub też w podziale też uczest­ni­czy pra­co­dawca. W takich przy­pad­kach uznaje się, że dla pra­cow­ni­ków jest to przy­chód z sto­sunku do pracy a na pra­co­dawcy ciąży obo­wią­zek płat­nika. Zarówno NSA jak i Minister Finansów dążą do tego aby pobór podat­ków od napiw­ków był codzien­no­ścią, bo jed­nak nie ma co się dzi­wić że pra­co­dawcy sta­rają się zataić przed Urzędem Skarbowym ten rodzaj przy­chodu. Poza tym musimy podzie­lić napiwki na dwa pod­sta­wowe rodzaje:

  • takie które pobra­nie jest obo­wiąz­kowe, mam tu na myśli pro­cen­tową albo stałą opłatę za ser­wis, którą doli­cza się do każ­dego rachunku;
  • napiwki które prze­ka­zy­wane są przez gości dobro­wol­nie i w dowol­nej wysokości.

Pierwszy przy­pa­dek napi­wek trak­to­wany jest jako usługa z kolei w dru­gim przy­padku można uznać, że nie została świad­czona żadna usługa, więc podatku VAT nie musimy pła­cić. Jeżeli przy­mniemy wła­śnie takie podej­ście to unik­niemy roz­li­cza­nia napiw­ków, no a w kon­se­kwen­cji pro­wa­dzi to do tego, ze pra­cow­nicy będą bar­dziej zado­wo­leni bo otrzy­mają więk­szą wypłatę.