Czy ogrodnicy pracą podatek?

Dzisiaj poru­szę kwe­stię, która może doty­czyć wielu z nas a mia­no­wi­cie opo­wiem tro­chę o oso­bach, które miesz­kają na przy­kład w mie­ście i zda­rza się im sprze­dać cos co sami wyho­do­wali w przy­do­mo­wym ogródku. To samo tyczy się sprze­daży nasion, czy sadzo­nek które udało się wyho­do­wać komuś kto jest hob­by­stą, bądź też tyczy się to osoby, która pozwo­liła swo­jemu dziecku sprze­dać wiśnie ze swo­ich dwóch drze­wek, by mógł w ten spo­sób uzy­skać kie­szon­kowe. Lub na przy­kład sprze­damy cza­sem szczepki, które udało nam się wyho­do­wać w domu w donicz­kach. Nawet jeżeli posta­no­wi­li­śmy sprze­dać je na przy­kład na alle­gro. W takich sytu­acjach nie płaci się podatku docho­do­wego. A dla­czego? Na to pyta­nie odpo­wiem wła­śnie w tej notce. Nie pła­cimy od takich docho­dów podatku, ponie­waż jest to dzia­łal­ność rol­ni­cza, która nie pod­lega opo­dat­ko­wa­niu podat­kiem docho­do­wym. W takiej sytu­acji jedyny poda­tek jaki nas inte­re­suje to poda­tek rolny, jed­nak pła­cimy go nie od dochodu, tylko od powierzchni grun­tów rol­nych. A w sytu­acji kiedy nie mamy grun­tów rol­nych  a zaj­mu­jemy się dzia­łal­no­ścią rol­ni­czą, to nie inte­re­suje nas żaden z tych dwóch podat­ków. Dlatego dobrym pomy­słem na mały biz­nes jest przy­kła­dowo kupo­wa­nie małych sadzo­nek trzy­ma­nie ich w donicz­kach w domu lub przy­do­mo­wych ogród­kach, pie­lę­gno­wa­nie ich, pod­le­wa­nie a następ­nie sprze­da­nie jako więk­sze okazy. To bar­dzo dobry pomysł, ponie­waż nasz dochód to czy­sty zysk nie musimy zapła­cić nawet zło­tówki podatku. Trzeba pamię­tać tylko, że jeżeli kupimy coś żeby roz­mno­żyć to lub żeby uro­sło, to mini­malny okres prze­trzy­my­wa­nia wynosi jeden miesiąc.Wyjątkiem są jed­nak działy spe­cjal­nej pro­duk­cji rol­nej takie jak na przykład:

  • hodowla zwie­rząt futerkowych;
  • pro­duk­cja pieczarek;
  • uprawy w szklarniach;
  • uprawy w ogrze­wa­nych tune­lach foliowych;
  • uprawy roślin „ In vitro’’.